Dwa przeglądy badań, dwa różne wnioski
Jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę „hipnoza a depresja", trafisz na teksty, które albo przedstawiają hipnozę jako skuteczną metodę leczenia depresji, albo zbywają ją jako niepotwierdzoną ciekawostkę. Obie strony mogą powołać się na rzetelne przeglądy badań, bo te przeglądy rzeczywiście doszły do różnych wniosków. Zamiast wybierać wygodniejszy z nich, warto zrozumieć, skąd ta różnica się bierze, bo właśnie ona mówi najwięcej o tym, czego można się po hipnoterapii spodziewać.
Metaanaliza, która daje powody do optymizmu
Zespół Leonarda Millinga z University of Hartford zebrał badania, w których interwencję hipnotyczną porównywano z grupą kontrolną w redukcji objawów depresji. Do analizy weszło 10 badań obejmujących 13 prób. Na koniec terapii średni ważony rozmiar efektu wyniósł 0,71, co oznacza, że przeciętna osoba po hipnozie poprawiła się bardziej niż około 76% osób z grup kontrolnych (Milling i in., 2019). Autorzy zauważyli, że to wartości porównywalne z dobrze znanymi metodami psychoterapii depresji, takimi jak terapia poznawcza czy interpersonalna.
W długim okresie obraz był skromniejszy. Pomiary odroczone miały tylko cztery próby, a efekt spadł do 0,52, więc o trwałości poprawy wiemy znacznie mniej niż o jej istnieniu tuż po zakończeniu sesji.

Przegląd, który hamuje entuzjazm
W 2024 roku brazylijski zespół opublikował przegląd systematyczny z metaanalizą, ale przyjął znacznie ostrzejsze kryteria. Uwzględnił wyłącznie badania randomizowane z udziałem dorosłych z rozpoznaną, według zwalidowanych kryteriów, dużą depresją, ocenił ryzyko błędu narzędziem Cochrane RoB 2, a pewność dowodów metodą GRADE. Wniosek brzmiał: nie ma wystarczających dowodów, że interwencje oparte na hipnozie zmniejszają nasilenie depresji, co na razie uniemożliwia rekomendowanie ich w praktyce klinicznej, przy czym nie znaleziono też sygnałów istotnych działań niepożądanych (Souza i in., 2024).
Skąd ta rozbieżność
Różnica nie wynika z tego, że ktoś się pomylił, tylko z tego, o co pytały oba przeglądy. Milling i współpracownicy pytali, czy hipnoza zmniejsza objawy depresji u różnych osób, w tym takich, które nie miały pełnego rozpoznania. Souza i współpracownicy pytali, czy można ją dziś zalecać jako leczenie dużej depresji, i odrzucali badania o słabszej metodologii. Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi „prawdopodobnie tak", na drugie „jeszcze nie wiemy".
Dla osoby, która czuje się przygnębiona, ma obniżony nastrój, problemy ze snem albo poczucie wypalenia, to rozróżnienie jest praktyczne. Przy dużej, ciężkiej depresji hipnoza może nie wystarczyć i nie powinna być pierwszym wyborem, bo tu podstawą jest leczenie psychiatryczne i psychoterapia o udokumentowanej skuteczności. Przy depresji o łagodnym i umiarkowanym nasileniu hipnoterapia jak najbardziej ma sens. Oparciem jest tu metaanaliza Millinga, która mierzyła właśnie spadek objawów depresyjnych i dała efekt porównywalny z terapią poznawczą, a ostrożny wniosek Souzy dotyczy pytania o rekomendację w rozpoznanej klinicznie dużej depresji. Dobrze sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy obniżonemu nastrojowi towarzyszy lęk, napięcie albo bezsenność, bo w tych obszarach dowody na skuteczność hipnozy są jeszcze mocniejsze (zob. hipnoterapia a lęk).
Jak hipnoza może pracować z depresją
W depresji dużą rolę odgrywa sposób, w jaki uwaga krąży wokół porażek, winy i braku nadziei, a także to, jak trudno wyobrazić sobie przyszłość inną niż teraźniejszość. Praca hipnotyczna może dotykać właśnie tych mechanizmów, ćwicząc przenoszenie uwagi, przywoływanie doświadczeń sprawczości i budowanie obrazu przyszłości, który przestaje być wyłącznie szary. Najlepiej sprawdza się w połączeniu z innymi oddziaływaniami psychologicznymi, a nie jako jedyna metoda, co jest zresztą regułą w całej literaturze o hipnozie klinicznej.
Kiedy hipnoza nie jest pierwszym krokiem
Jeśli masz myśli samobójcze, od wielu tygodni nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować albo depresja wraca epizodami, pierwszym krokiem powinna być konsultacja psychiatryczna. Przy chorobie afektywnej dwubiegunowej i zaburzeniach psychotycznych praca hipnotyczna wymaga szczególnej ostrożności i zgody lekarza prowadzącego. W sytuacji zagrożenia życia dzwoń pod numer 112, a w kryzysie emocjonalnym możesz skorzystać z całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222.
SACRUM nie jest podmiotem leczniczym, więc nasza praca ma charakter wspierający i przy depresji idzie równolegle z opieką psychiatryczną, nie zamiast niej. Jeśli zastanawiasz się, czy to, co czujesz, to wyczerpanie pracą czy już depresja, przeczytaj nasz tekst o tym, jak odróżnić wypalenie zawodowe od depresji.
Następny krok
Na bezpłatnej, 15-minutowej rozmowie ustalimy, czy hipnoterapia ma sens w Twojej sytuacji i czy powinna iść w parze z inną formą pomocy. Sesje hipnozy klinicznej i rozwojowej prowadzą w SACRUM Magdalena Gajdzińska i Weronika Wąsiakowska.

Bibliografia
- Milling, L. S., Valentine, K. E., McCarley, H. S., & LoStimolo, L. M. (2019). A meta-analysis of hypnotic interventions for depression symptoms: High hopes for hypnosis? American Journal of Clinical Hypnosis, 61(3), 227–243. https://doi.org/10.1080/00029157.2018.1489777
- Souza, F. L., et al. (2024). Hypnosis for depression: Systematic review of randomized clinical trials with meta-analysis. Complementary Therapies in Clinical Practice, 57, 101913. https://doi.org/10.1016/j.ctcp.2024.101913
- Valentine, K. E., Milling, L. S., Clark, L. J., & Moriarty, C. L. (2019). The efficacy of hypnosis as a treatment for anxiety: A meta-analysis. International Journal of Clinical and Experimental Hypnosis, 67(3), 336–363. https://doi.org/10.1080/00207144.2019.1613863



